niedziela, 7 maja 2017

4th NSL Kriegsraumflotte Armada

Nadszedł długo oczekiwany moment kiedy to moja flota NSL zakończyła swój pobyt w stoczni i udała się do systemu Capella. W jej skład wchodzą jednostki zawarte w standardowym starterze Full Thrusta od GZG czyli:
- 1 x BB - 1 x BC - 1 x CH - 1 x CE - 2 x CL - 2 x DD - 2 x FH - 3 x CT
Armada ta dodatkowo została wzmocniona o 1 x CVE.
NSL to niemiecka flota której okręty są ogromnymi jednostkami, silnie opancerzonymi, jednak nie posiadającymi osłon. Doktryną konstrukcyjną tej floty jest właśnie wielkość i opancerzenie kadłuba oraz bardzo duża siła ognia. Głównym uzbrojeniem są wysokiej klasy baterie energetyczne. Spora ilość trójek to żadna nowość nawet na krążownikach. Drugorzędnie możemy spotkać jeszcze jakiś pojedynczy okręt z torpedami lub wyrzutnią rakiet. NSL nie korzysta również zbytnio ze wsparcia lotniczego. Aktywna obrona to podstawa i dlatego większość okrętów ma zamontowane rozliczne systemy obrony bezpośredniej. Skromne wsparcie w postaci myśliwców zapewniane jest przez grupy stacjonujące na dużych okrętach liniowych niż przez liczne eskadry startujące z lotniskowców. Największą wadą tej floty jest prędkość. Wszystko co duże jest niestety powolne. Trudno się nią manewruje, trzeba mieć się na baczności. Niektórzy żartobliwie mówią że okręty NSL są specjalnie tak powolne by dokładnie przelecieć i rozstrzelać wszystko po drodze, nie zapominając o żadnym przeciwniku.

Same modele od strony technicznej prezentują się na prawdę dobrze. Ich wykonanie jest na wysokim poziomie. Należy wspomnieć że obecne modele to ich druga jeśli się nie mylę edycja. Pierwsze modele wyglądały dość brzydko. Te natomiast są bardzo ładne i mają bardzo dużą ilością detali. Niektóre jednostki posiadały drobne nadlewki oraz malutkie dziurki na przymocowanie trzpienia które trzeba było powiększyć, jednak są to standardowe rzeczy z którymi musimy się zmierzyć biorąc na warsztat modele do Full Thrusta. 

Proces malowania w przypadku modeli NSL przebiegł dość sprawnie. Procesem motywującym do działania była chęć ukończenia ich przed samym Pyrkonem 2017 co też się udało i miały tam one swój bojowy debiut. Jak wyszło malowanie ? Zobaczcie sami:
Nibelung class Battle Corvette (CT)
Pola class Frigate (FF)
Lützow class Destroyer (DD)
Kiel class Light Cruiser (CL)
Emden class Light Cruiser (CL)
Danzig class Escort Cruiser (CE)
Helgoland class Heavy Cruiser (CH)
Prinzessin Hannah class Escort Carrier (CVE)
Von Der Tann class Battlecruiser (BC)
Graf Spee class Battleship (BB)

Modele NSL po pomalowaniu wyszły na prawdę bardzo fajnie. Muszę przyznać że nie poświęcałem im tyle czasu jak np. przy UNSC, ale i tak prezentują się godnie na stole. Jestem dość zadowolony z doboru kolorów. Tak więc mając pomalowaną flotę NSL mam już trzy pomalowane formacje. Następna w kolejności do pomalowania jest moja obecnie największa z flot czyli NAC.

Na zakończenie przedstawiam kilka zdjęć prezentujących flotę w całej swej okazałości:





1 komentarz:

  1. Całkiem ciekawe figurki statków. Podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń